Poezja na Darkplanet [posłuchaj, to do Ciebie]. Strona: 1

Poezja na Darkplanet [posłuchaj, to do Ciebie] Dodano: 2006-08-03 23:17

KILKA UWAG ODNOŚNIE DZIAŁU POEZJA
Oj. Już wiem, już czuję jak mi się za ten tekst dostanie. Czuję to głęboko i może nawet głebiej. Pijana jestem nieco, patrzę od wewnątrz, od środka, jak Ćma u Świetlickiego. Ale generalnie mam to gdzieś. I tak mnie kochacie, ot co (pewna siebie się odezwała). A jak. Raz w życiu można.

Zacznę od admina. Kuba, do jasnej kurwa Cię proszę cholery, zrób coś z formą, tego się nie da oceniać. Ja już 6 razy próbowałam zabrać się za ocenę poezji, ale jak za kazdym razem mam wpisywać tytuł i robić z tego osobnykurwawątek to mnie za przeproszeniem to czego nie mam z racji mej płciowości strzela. Mocno mnie strzela. To jest po prostu nie-funk-cjo-nal-ne (się rymuje z analne), no po prostu boli mnie to jak mam tak oceniać, a wierz mi jestem na DP już jakiś czas i bardzo bym chciala te wiersze zrecenzować, bo taka moja psiamać specjalizacja- tj. jechanie po cudzej twórczości, jakem przyszły krytyk. do chuja!

Dobra, to jednego juz załatwiłam.

A teraz przyznam się szczerze. Kocham poezję, ale nienawidzę poetów. Nienawiść moja do poetów bierze się z mniej lub bardziej ukonstutuowanej zawiści. Ale nie jest to zawiść twórcza, jak możecie się domyślać, jest to zawiść za widzenie od środka. Od wewnątrz, jak Ćma. Wieczne najebanie poetów wyprowadza mnie z równowagi. A także romantyzm i pieprzenie od rzeczy. Powiedzmy sobie szczerze- patrzenie w gwiazdy i wymyślne metafory to temat dla totalnych laikow. Takich 'poetów' własnie nie trawię (za pieprzenie od rzeczy, w kółko o tym co już zostalo powiedziane na milion sposobów i ktoś nawet przy tym umarł). Zaznaczam też, że oddzielam poetę od wierszoklety, grafomana - te z kolei dwie postaci odrózniam też od zywego czlowieka. To jest: mogę lubić, cenić jakąś osobę i przebywać z nią dużo i nie ma na to wpływu- to czy pisze wiersze czy nie, natomiast nie zmienia to faktu, ze gdy spotykam się z jego "dziełem" (zwał jak zwał) to traktuję sprawę fachowo i bez ogródek. Mówię krótko i zwięźle. W dziale poezja jest kilka dobrych utworów. Wykraczają nawet poza liczbe moich palcy u rąk. Sęk w tym, ze wiersze te w większości należą do dwóch, może trzech autorów, którzy do mnie trafiają. Udali się, no, po prostu im wyszło. Reszta (choć nie wszyscy) to totalny absurd. Po prostu zauważmy, ze poezja to coś więcej niz zlepek mniej lub bardziej rymujących się fraz/zwrotek/wersów. Poezja coś wyraża. Czasem, jak u Białoszewskiego totalnie trywialne, przypadkowe, prozaiczne rzeczy, przedmioty, sytuacje. Nie trzeba sięgac ku gwiazdom i bogom, aniołom, smierci i cholerawieczemu jeszcze, żeby tekst był dobry. Troche więcej pragmatyzmu, mniej sentymentalności (ja wiem, ze sentymentalizm jest słodki, uroczy, pelen bólu i radości, ale ileż można, powtarzam po stokroć, ile!?).

Wiecie, kiedyś chciałam napisać książkę, ale doszłam do wniosku, że aby napisać książkę to muszę wiele ich w swoim życiu przeczytać. Więc je czytam. Czytam wciaż i w kołko, bo wiem, że wciąż za mało. Kiedy widzę niektóre wasze "wiersze" (a mogłabym teraz namnożyc przykładów) to mam wrażenie, ze WY w zyciu nie przeczytaliście ani jednego utworu nazywanego dalej (i wczesniej) wierszem. Często tworzycie rymowane opowiadania, albo wyciągacie z dupy jakies beznadziejne metafory. Poruszacie się w jakimś stworzonym przez samych siebie systemie, który nigdzie się nie wpisuje, no nie daje rady.

reasumując- ja nikomu tworzyć nie zabraniam, wręcz chciałabym byście dalej działali. Ale no halo, czytajcie, czytajcie poezję, jeśli nie chcecie wyjść na totalnych ignorantów. A Ci do kogo kieruję ten tekst z pewnością sami wiedzą dobrze. Zresztą ten tekst też za dobry nie jest, ale wypiłam troszke, to mi sie na odwage zebrało.



hmm Dodano: 2006-08-04 10:18

Wsumie napisalas cala prawde. Ja sie chyba zaliczam do tych, ktorzy nie potrafia pisac ale chca. Robia to dla siebie. Moze zamieszcze tu kilka swoich "dziel" :) do oceny



Dodano: 2006-08-04 12:03

Po części się z tobą droga Alphar zgodzę, ponieważ zakładanie nowego tematu do każdego osobnego wiersza to nie jest wyjście. Jak nie jedna osoba już zauważyła wprowadza to bałagan i trochę dezoriętuje. Napisałaś że czasem odnosisz wrażenie jakby niektóre wiersze ludzie pisali bezmyślnie….i tak chyba jest, ponieważ przeważnie kiedy ktoś pisze jakiś wiersz to nie przejmuje się z początku jego znaczeniem. Co do sentymentalizmu, to niestety także muszę się z tobą zgodzić ponieważ mimo że wiersze te są piękne, to po jakimś czasie robią się takie same. Z tego powodu między innymi podziwiam ludzi którzy potrafią pisać wiersze optymistyczne bardziej lub realne…bo jak ktoś już zauważył: &#8222raktycznie każdy potrafi napisać wiersz smutny i dołujący; wiersz który wiąże się z jego cierpieniem i tak dalej”. Alpuhar…to wszystko jest prawdą…ale nie zapominajmy o tym że nie wszyscy mają talent taki jak wielcy znani poeci i czasem wolą się zamknąć w owym bólu; nie chcą ryzykować innej formy ponieważ mogli by się skompromitować( to tyczy się także po części mojej osoby).

PS. Jak komentujecie wiersze to piszcie przy nich od razu autora, ponieważ czasem muszę się nieźle naszukać aby to znaleźć.
Ja jakiś czas już stwierdziłem że nie potrafie pisać wierszy naładowanych rymami, właściwie to w ogóle nie potrafię pisać wierszy rymowanych( kiedyś próbowałem wciskać je do wierszy na siłę ale to jest absurd ). Obecnie zajmuję się tzw. &#8222rozą poetycką”….lecz nadal nie potrafię wybić się poza ten dekadencki ton. Może za 2 lub 22 wiersze uda mi się czegoś nauczyć, taką przynajmniej mam nadzieję. Ile można żyć w świecie smutku i sztucznie wywoływanej szarości?

Droga Alpuhar, jeżeli o napisanie książki to moim zdaniem obojętnie jak wiele byś nie przeczytała to jeżeli sama tak naprawdę nie odnajdziesz sobie siły lub czegokolwiek aby moc tą książkę napisać, to nic ci niestety nie pomoże. Nawet stos bardzo wartościowych książek. Jeżeli masz takie podejście do sprawy to na pewno uczyniłaś już pierwszy krok na przód. Ponieważ książkę o pierdołach potrafiłby napisać każdy, a ty jak widzę tego nie chcesz chcesz tym dalej moim zdaniem powinnaś się kierować.

Ten tekst jest bardzo trafny, ale nie pod wszystkimi jego „aspektami”. Musimy się po prostu nauczyć żyć nie tylko wcześniej wspomnianym dekadentyzmem dekadentyzmem sentymentalizmem. To samo tyczy się romantyzmu który w istocie nie jest złe, a nawet potrzebny; lecz wszystko się na nim nie opiera( to zresztą na pewno wiecie:).



Dodano: 2006-08-04 18:13

W pełni zgadzam się z Alphar. Tyle ode mnie.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-08-05 05:58

Nareszcie! Nareszcie ktoś poza mną się czepia formy tego forum! Od początku jęczałam że komentarze na forum sa beznadziejne! Hania, masz u mnie bro jak wyzdrowiejesz
Co do samych jak to niektórzy anzwyaja "wierszy" to zgadzam się z Toba i sama zawsze podkreślam, że moja krytyka to nic osobistego.
Draven moim zdaniem teksty z kategori "serducho' nie są piekne... są tandetne jak trzeba, bo jest to temat naprawde oklepany i trzeba być naprawde Poetą przez duże "P", żeby spłodzić tekst o miłości który wreszcie kiedyś nazwę "wierszem" a nie utworem, tekstem czy czymś tam jeszcze.

Co do czytania tej poezji... to też nie za dużo. Nadmiar czytania cudzej poezji prowadzi do wypalenia. Do "zastoju poetyckiego". Dlaczego? Ano dlatego, że zaczynamy gubić siebie, własną formę poprzez wgłębianie się w cudze przemyslenia. Gdy tworzymy pod wpływem czyjejś poezji jesteśmy tylko kalką.
Czytajcie współczesnych, nie XV, XVIII wiecznych. Mickiewicz i Słowacki wielkimi poetami byli, ale nie żyją. Jezyk też archaiczny. Uczcie się współczesnej formy. Jeśli ją opanujecie może kiedyś stworzycie coś co pisane językiem złożonym z archaizmów i dialektyzmów nie będzie sprawiało, że momentami płaczę ze śmiechu lub chowam się pod stół, bojąc się przeczytać nastepnej linijki, co by nie pogrążała bardziej autora.

Pozdrawiam (:


Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P


Dodano: 2006-08-05 09:21

Hope napisał(a):

Czytajcie współczesnych, nie XV, XVIII wiecznych. Mickiewicz i Słowacki wielkimi poetami byli, ale nie żyją. Jezyk też archaiczny. Uczcie się współczesnej formy. Jeśli ją opanujecie może kiedyś stworzycie coś co pisane językiem złożonym z archaizmów i dialektyzmów nie będzie sprawiało, że momentami płaczę ze śmiechu lub chowam się pod stół, bojąc się przeczytać nastepnej linijki, co by nie pogrążała bardziej autora.

Pozdrawiam (:


właśnie o to mi chodziło, żeby wyrobić sie jakoś literacko, nie żeby zrobic z kogoś kalkę, tak dla jasności:) no, mru:*



Dodano: 2006-08-05 09:29

Droga Hope…ja się całkowicie z tobą zgadzam. Ten temat jest oklepany i także mam go trochę dosyć. Ja zauważyłem że dużą ilość wierszy o miłości tworzą ludzie którzy albo nie potrafią pisać inaczej albo im się nie chce bo taki wiersz może napisać każdy. Tutaj nie chodzi tylko o owe „serducho” ale także o ogólną melancholię która teoretycznie także jest prostą formą dla ludzi którym się nie chcę. Ja sam zresztą tym się posługuje…sam nie wiem dlaczego, po prostu na razie nie czuję się na siłach żeby wstawić na DP coś o innej tematyce.



Dodano: 2006-08-05 10:19

Hmmm, ogólnie to lubie poczytac sobie raz na jakiś czas poezje ale nie zauważyłem co by do mnie przesiąkała, wy krytycy-czytelnicy możecie się z tym niezgodzić. Nie uważam siebie za poete i nie posiadam tez kompetencji co by nazwać to co pisze wierszami.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-08-05 10:33

z Tobą Kostuchu to jeszcze jest akurat pół biedy bo znajdujesz ciekawe materiały do opisania, znajdujesz analogie, ujmujesz to po swojemu, ale jakoś tak fajnie, generalnie cenię to co tworzysz. i nikt z nas nie ma prawa do okreslenia Ciebie akurat poetą, a Twoich utworów wierszami, to się po prostu czuje albo nie, a renoma i uznanie przychodzi zwykle z wiekiem.



Dodano: 2006-08-05 11:53

Cytat:
ubie poczytac sobie raz na jakiś czas poezje


Cytat:
Nadmiar czytania cudzej poezji prowadzi do wypalenia.


Kostuszku, proszę czytaj uważniej co piszę (:


Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P


Dodano: 2006-08-05 12:05

hmmm ... a może by tak wystosować jakąś petycje do władz DP w sprawie poprawy przejrzystości forum Poezja :] (bo prawde mówiąc od jakiegos czasu straciłam cheć do komentowania TU czegokolwiek)

jak coś to ja się pod takim czyms podpisze


"każdy tańczy na swej linie pośród swoich znaczeń każdy w oczach widzów ginie gdy tańczy na pokaz"


Dodano: 2006-08-05 13:49

no Kuba jak znajdzie chwile to uczyni mnie adminką tego bajzlu, a wczoraj poprosiłam go o zrobienie czegoś z formą:)



Dodano: 2006-08-05 14:05

Czyli całkowuty remanent? Zdradź coś droga Alphar...



Dodano: 2006-08-05 14:19

Droga Alphar. Jeśli masz zamair zaprowadzić to porządek to oszczędź tylko jeden pokój, a min "Poetics". Tam pare razy wiersze pisało się z biegu, "wielka improwizacja" i fajnie to wyszło. Dziękuje za wysłuchanie.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-08-05 16:29

najpierw czekam az Kuba coś ze mną zrobi :twisted:



Dodano: 2006-08-05 18:28

Alphar, brzmi to 2znacznie :lol: A co do poezji, to gdzyby mi jasnie pan admin powiedzial jak to zmienic to bym juz dawno sama zrobila :evil: Ale on mi nic nie chce wytlumaczyc :roll: Taki ze mnie admin jak pies z kulawa nogą :/

Co do samej poezji - ja nie komentuje wierszy kogos innego dopoki na mnie naprawde nie oddzielaja - to kwestia chwili... Zreszta wole komus to powiedziec sama na privie, tak jak Kostuchowi...


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-08-06 13:17

http://www.darkplanet.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=351


Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło